NFZ to jebany żart

Gomez

Gomez

under 6'2 = manlet
Joined
Jul 19, 2025
Posts
3,260
Reputation
7,021
Dnia 28 kwietnia byłem u pediatry, aby poprosić lekarza o skierowanie na RTG i określenie wieku kostnego. Wizyta poszła szybko – wcisnąłem jakiś kit chłopowi, że ortodonta zlecił mi sprawdzenie, czy jeszcze rosnę, a on powiedział, żebym poszedł zrobić sobie RTG w celu sprawdzenia stanu płytek wzrostowych i wieku kostnego.

No i co? Następnego dnia idę z tym skierowaniem, na którym perfidnie było napisane, aby określić wiek kostny badanego. Wchodzę do szpitala i prawie od razu jestem przyjęty. Robią mi to RTG, a wyniki mam odebrać po tygodniu. Zbytnio nie zaprzątając sobie tym głowy – bo i tak podświadomie sądzę, że moje płytki wzrostowe są już od 6–10 miesięcy zamknięte odczekuję ten tydzień.

Kiedy nadszedł czas odebrania wyników, idę znów do tego szpitala. Dają mi jakąś kopertę z opisem i płytką. Dopiero po powrocie do domu otwieram ją i czytam, co mi w tym wyniku napisali. A treść była taka, że nie posiadam żadnych urazów nadgarstka i kurwa, zero wzmianki na temat wieku kostnego albo stanu płytek. No ale chuj, miałem na następny tydzień i tak umówioną kolejną wizytę u pediatry, więc pomyślałem, że może on coś z tej płyty wyczyta i mi opisze.

Dobija dzień kolejnej wizyty u pediatry. Tłumaczę mu całą sytuację, a on mówi mi, że sam z płyty nie może nic wyczytać, bo nie ma programu, by to zrobić. I mówi mi że najwidoczniej osoba robiąca to RTG nie zauważyła na skierowaniu, że wyniki te ma przekazać dalej do oceny radiologowi czy endokrynologowi. Pediatra daje mi nowe skierowanie i znów to samo: wchodzę do szpitala, daję im skierowanie, robią mi RTG i czekam tydzień na wyniki.

Kolejny raz czekam 7 dni na jebane wyniki. Tydzień mija, odbieram je i tym razem nie popełniam tego błędu co wcześniej od razu sprawdzam, co jest napisane. I o ironio, wszystko było dokładnie takie samo, nadal zero wzmianki o wieku kostnym. Wracam się więc do nich i mówię, że zaszedł jakiś błąd. Po jakichś dwóch minutach mówią mi, żebym oddał im aktualne wyniki i przyszedł za dwa dni po nowe. Tak też zrobiłem. Znów czekałem i znów „dzień sądu” nadszedł szybciej, niż bym chciał.

Tym razem moja mama zajechała odebrać wyniki i, jebany trzeci raz, były one niepoprawne. Tym razem, zamiast zerowej wzmianki na temat wieku kostnego, dostałem diagnozę, która mówi, że mój wiek kostny jest na poziomie chłopca w wieku od 7 do 10 lat. Co jest absolutnie, kurwa, niemożliwe, bo mam 184 cm wzrostu.

Owe wyniki dostałem 15 maja i chyba teraz nie mam innego wyboru, niż pójście do prywatnego lekarza, który zrobi robotę porządnie

TLDR: 3 Razy dostałem błędny wynik RTG i zostałem wypstrykany chujem po mordzie przez pracowników NFZ

Xcvxxx

@BigBallsLarry @cooIguy @Divineincel
 
Last edited:
  • +1
  • JFL
  • So Sad
Reactions: polonaecel, BigBallsLarry, Canthus23 and 3 others
Dnia 28 kwietnia byłem u pediatry, aby poprosić lekarza o skierowanie na RTG i określenie wieku kostnego. Wizyta poszła szybko – wcisnąłem jakiś kit chłopowi, że ortodonta zlecił mi sprawdzenie, czy jeszcze rosnę, a on powiedział, żebym poszedł zrobić sobie RTG w celu sprawdzenia stanu płytek wzrostowych i wieku kostnego.

No i co? Następnego dnia idę z tym skierowaniem, na którym perfidnie było napisane, aby określić wiek kostny badanego. Wchodzę do szpitala i prawie od razu jestem przyjęty. Robią mi to RTG, a wyniki mam odebrać po tygodniu. Zbytnio nie zaprzątając sobie tym głowy – bo i tak podświadomie sądzę, że moje płytki wzrostowe są już od 6–10 miesięcy zamknięte odczekuję ten tydzień.

Kiedy nadszedł czas odebrania wyników, idę znów do tego szpitala. Dają mi jakąś kopertę z opisem i płytką. Dopiero po powrocie do domu otwieram ją i czytam, co mi w tym wyniku napisali. A treść była taka, że nie posiadam żadnych urazów nadgarstka i kurwa, zero wzmianki na temat wieku kostnego albo stanu płytek. No ale chuj, miałem na następny tydzień i tak umówioną kolejną wizytę u pediatry, więc pomyślałem, że może on coś z tej płyty wyczyta i mi opisze.

Dobija dzień kolejnej wizyty u pediatry. Tłumaczę mu całą sytuację, a on mówi mi, że sam z płyty nie może nic wyczytać, bo nie ma programu, by to zrobić. I mówi mi że najwidoczniej osoba robiąca to RTG nie zauważyła na skierowaniu, że wyniki te ma przekazać dalej do oceny radiologowi czy endokrynologowi. Pediatra daje mi nowe skierowanie i znów to samo: wchodzę do szpitala, daję im skierowanie, robią mi RTG i czekam tydzień na wyniki.

Kolejny raz czekam 7 dni na jebane wyniki. Tydzień mija, odbieram je i tym razem nie popełniam tego błędu co wcześniej – od razu sprawdzam, co jest napisane. I o ironio, wszystko było dokładnie takie samo, nadal zero wzmianki o wieku kostnym. Wracam się więc do nich i mówię, że zaszedł jakiś błąd. Po jakichś dwóch minutach mówią mi, żebym oddał im aktualne wyniki i przyszedł za dwa dni po nowe. Tak też zrobiłem. Znów czekałem i znów „dzień sądu” nadszedł szybciej, niż bym chciał.

Tym razem moja mama zajechała odebrać wyniki i, jebany trzeci raz, były one niepoprawne. Tym razem, zamiast zerowej wzmianki na temat wieku kostnego, dostałem diagnozę, która mówi, że mój wiek kostny jest na poziomie chłopca w wieku od 7 do 10 lat. Co jest absolutnie, kurwa, niemożliwe, bo mam 184 cm wzrostu.

Owe wyniki dostałem 15 maja i chyba teraz nie mam innego wyboru, niż pójście do prywatnego lekarza, który zrobi robotę porządnie

TLDR: 3 Razy dostałem błędny wynik RTG i zostałem wypstrykany chujem po mordzie przez pracowników NFZ

View attachment 5082186
@BigBallsLarry @cooIguy @Divineincel
Bonjur to you too bro
 
  • +1
Reactions: BigBallsLarry
no chuj i tak pojda kolejne miliony na zbrojenie ukrainy
 
  • +1
Reactions: Over, BigBallsLarry, Gomez and 1 other person
Dnia 28 kwietnia byłem u pediatry, aby poprosić lekarza o skierowanie na RTG i określenie wieku kostnego. Wizyta poszła szybko – wcisnąłem jakiś kit chłopowi, że ortodonta zlecił mi sprawdzenie, czy jeszcze rosnę, a on powiedział, żebym poszedł zrobić sobie RTG w celu sprawdzenia stanu płytek wzrostowych i wieku kostnego.

No i co? Następnego dnia idę z tym skierowaniem, na którym perfidnie było napisane, aby określić wiek kostny badanego. Wchodzę do szpitala i prawie od razu jestem przyjęty. Robią mi to RTG, a wyniki mam odebrać po tygodniu. Zbytnio nie zaprzątając sobie tym głowy – bo i tak podświadomie sądzę, że moje płytki wzrostowe są już od 6–10 miesięcy zamknięte odczekuję ten tydzień.

Kiedy nadszedł czas odebrania wyników, idę znów do tego szpitala. Dają mi jakąś kopertę z opisem i płytką. Dopiero po powrocie do domu otwieram ją i czytam, co mi w tym wyniku napisali. A treść była taka, że nie posiadam żadnych urazów nadgarstka i kurwa, zero wzmianki na temat wieku kostnego albo stanu płytek. No ale chuj, miałem na następny tydzień i tak umówioną kolejną wizytę u pediatry, więc pomyślałem, że może on coś z tej płyty wyczyta i mi opisze.

Dobija dzień kolejnej wizyty u pediatry. Tłumaczę mu całą sytuację, a on mówi mi, że sam z płyty nie może nic wyczytać, bo nie ma programu, by to zrobić. I mówi mi że najwidoczniej osoba robiąca to RTG nie zauważyła na skierowaniu, że wyniki te ma przekazać dalej do oceny radiologowi czy endokrynologowi. Pediatra daje mi nowe skierowanie i znów to samo: wchodzę do szpitala, daję im skierowanie, robią mi RTG i czekam tydzień na wyniki.

Kolejny raz czekam 7 dni na jebane wyniki. Tydzień mija, odbieram je i tym razem nie popełniam tego błędu co wcześniej od razu sprawdzam, co jest napisane. I o ironio, wszystko było dokładnie takie samo, nadal zero wzmianki o wieku kostnym. Wracam się więc do nich i mówię, że zaszedł jakiś błąd. Po jakichś dwóch minutach mówią mi, żebym oddał im aktualne wyniki i przyszedł za dwa dni po nowe. Tak też zrobiłem. Znów czekałem i znów „dzień sądu” nadszedł szybciej, niż bym chciał.

Tym razem moja mama zajechała odebrać wyniki i, jebany trzeci raz, były one niepoprawne. Tym razem, zamiast zerowej wzmianki na temat wieku kostnego, dostałem diagnozę, która mówi, że mój wiek kostny jest na poziomie chłopca w wieku od 7 do 10 lat. Co jest absolutnie, kurwa, niemożliwe, bo mam 184 cm wzrostu.

Owe wyniki dostałem 15 maja i chyba teraz nie mam innego wyboru, niż pójście do prywatnego lekarza, który zrobi robotę porządnie

TLDR: 3 Razy dostałem błędny wynik RTG i zostałem wypstrykany chujem po mordzie przez pracowników NFZ

View attachment 5082186
@BigBallsLarry @cooIguy @Divineincel
moze urośniesz do 210cm, może oni rację mają
 
  • +1
Reactions: BigBallsLarry, Gomez, decret and 1 other person
niestety ale title jest bolesnie oczywisty
mam wrazenie ze w tych szpitalach malo kto wie co tam w ogole robi
 
  • +1
Reactions: BigBallsLarry
Weź napletek lekarza
 
  • +1
Reactions: BigBallsLarry
  • +1
Reactions: BigBallsLarry and Divineincel
  • +1
  • Hmm...
Reactions: BigBallsLarry, Gomez and Divineincel
  • +1
Reactions: Divineincel, polonaecel, BigBallsLarry and 1 other person
stawy by wysiadly 10 razy szybciej
Dobre rzeczy, związane z posiadaniem 210 cm wzrostu, przeważyły by nad złymi
+ w moim przypadku by to różnicy nie robiło i tak nie rucham a tak bym przynajmniej heightmoggował każdego
 
  • +1
Reactions: Divineincel and Gomez
Dnia 28 kwietnia byłem u pediatry, aby poprosić lekarza o skierowanie na RTG i określenie wieku kostnego. Wizyta poszła szybko – wcisnąłem jakiś kit chłopowi, że ortodonta zlecił mi sprawdzenie, czy jeszcze rosnę, a on powiedział, żebym poszedł zrobić sobie RTG w celu sprawdzenia stanu płytek wzrostowych i wieku kostnego.

No i co? Następnego dnia idę z tym skierowaniem, na którym perfidnie było napisane, aby określić wiek kostny badanego. Wchodzę do szpitala i prawie od razu jestem przyjęty. Robią mi to RTG, a wyniki mam odebrać po tygodniu. Zbytnio nie zaprzątając sobie tym głowy – bo i tak podświadomie sądzę, że moje płytki wzrostowe są już od 6–10 miesięcy zamknięte odczekuję ten tydzień.

Kiedy nadszedł czas odebrania wyników, idę znów do tego szpitala. Dają mi jakąś kopertę z opisem i płytką. Dopiero po powrocie do domu otwieram ją i czytam, co mi w tym wyniku napisali. A treść była taka, że nie posiadam żadnych urazów nadgarstka i kurwa, zero wzmianki na temat wieku kostnego albo stanu płytek. No ale chuj, miałem na następny tydzień i tak umówioną kolejną wizytę u pediatry, więc pomyślałem, że może on coś z tej płyty wyczyta i mi opisze.

Dobija dzień kolejnej wizyty u pediatry. Tłumaczę mu całą sytuację, a on mówi mi, że sam z płyty nie może nic wyczytać, bo nie ma programu, by to zrobić. I mówi mi że najwidoczniej osoba robiąca to RTG nie zauważyła na skierowaniu, że wyniki te ma przekazać dalej do oceny radiologowi czy endokrynologowi. Pediatra daje mi nowe skierowanie i znów to samo: wchodzę do szpitala, daję im skierowanie, robią mi RTG i czekam tydzień na wyniki.

Kolejny raz czekam 7 dni na jebane wyniki. Tydzień mija, odbieram je i tym razem nie popełniam tego błędu co wcześniej od razu sprawdzam, co jest napisane. I o ironio, wszystko było dokładnie takie samo, nadal zero wzmianki o wieku kostnym. Wracam się więc do nich i mówię, że zaszedł jakiś błąd. Po jakichś dwóch minutach mówią mi, żebym oddał im aktualne wyniki i przyszedł za dwa dni po nowe. Tak też zrobiłem. Znów czekałem i znów „dzień sądu” nadszedł szybciej, niż bym chciał.

Tym razem moja mama zajechała odebrać wyniki i, jebany trzeci raz, były one niepoprawne. Tym razem, zamiast zerowej wzmianki na temat wieku kostnego, dostałem diagnozę, która mówi, że mój wiek kostny jest na poziomie chłopca w wieku od 7 do 10 lat. Co jest absolutnie, kurwa, niemożliwe, bo mam 184 cm wzrostu.

Owe wyniki dostałem 15 maja i chyba teraz nie mam innego wyboru, niż pójście do prywatnego lekarza, który zrobi robotę porządnie

TLDR: 3 Razy dostałem błędny wynik RTG i zostałem wypstrykany chujem po mordzie przez pracowników NFZ

View attachment 5082186
@BigBallsLarry @cooIguy @Divineincel
bardzo dobry wynik, masz youthmaxxed collagenmaxxed szkielet który ma potencjał przebić prime Barretta

przeżyjesz nas wszystkich
 
  • +1
Reactions: Gomez

Similar threads

zimione
Replies
3
Views
28
naturelover
naturelover
ezet
Replies
8
Views
73
cooldudewithasword
cooldudewithasword
Gomez
Replies
25
Views
269
MulletM1chas
MulletM1chas
Canthus23
Replies
39
Views
289
holygreymacias
holygreymacias
nestivv
Replies
14
Views
149
nestivv
nestivv

Users who are viewing this thread

Back
Top