Życie mi się pierdoli i juz nie wiem co robic

ezet

ezet

True quiet kid 🇵🇱
Joined
Oct 9, 2025
Posts
694
Reputation
827
Piszę tutaj bo już kurwa nie mam pojęcia co ja mam robić a myślę że jako jesteście z Polski to zrozumiecie bardziej niż jakiś larp czy High ego cwel na off-topic.

Generalnie to mniej więcej od kwietnia 2025 czyli od momentu ja zerwała ze mną dziewczyna (opłakuje jakąś kobietę którą poznałem przez internet której nawet nigdy nie widziałem 💔) i od tamtego momentu nikogo innego nie miałem, próbowałem ale nie udaje mi się znaleźć nikogo wartościowego poza tym rozumiem że dziewczyna to nie wszystko ale jednak partnerka to też jakieś wsparcie. Do tego wszystkiego ciągły rozwód moich rodziców, mieszkałem w Radomiu z moją mamą (ta wiem jak to brzmi) i jak byłem u mojej babci to słyszałem jak napierdalają na moją matkę „jaką to ona okropna osoba nie jest” i to samo w drugą stronę i miałem tego BARDZO dość ale jakoś dawałem radę. No i po około dwóch latach mieszkania u mamy pod koniec października się wkurwilem i wyprowadziłem się do ojca co też nie było czymś na co sam wpadłem tylko za każdym razem jak byłem u babci brat pytał „kiedy do taty się przeprowadzasz?” (brat też dwa lata wcześniej pierdolnął drzwiami i się wyprowadził to babci) więc można powiedzieć że mnie zmanipulował żebym się do taty przeprowadził. No i teraz mieszkam w Mińsku mazowieckim który jest takim kurwa zadupiem w porównaniu do Radomia że Japierdole nie mam tu żadnych znajomych są dni w których w tej jebanie placówce zwanej szkołą nie wypuszczam więcej niż 20-50 słów dziennie a uwierzcie mi staram się rozmawiać tutaj z ludźmi ale rozmowa tu z kimkolwiek jest monotonna i męcząca. Rozmawiałem z mamą w tajemnicy przed ojcem jakby miała wyglądać moja przeprowadzka do Radomia ale raczej nie wyszło by przeniesienie się z tej szkoły do tej starej pod koniec roku szkolnego. Czyli muszę tu wytrzymać, do tego jest problem z badaniem na dyskalkulie bo tak mam dyskalkulie tylko czekam teraz na wyniki żeby zanieść do szkoły ale do tego momentu nie mogę niczego zaliczyć a staram się uczyć najwięcej ile mogę. Do tego mam kompleksy na prawie całe swoje ciało z wyjątkiem dla wzrostu (190cm).

Co byście panowie poradzili/zrobili w tej sytuacji bo już nie mam siły na to wszystko i samobójstwo rozważam bardziej niż kiedykolwiek.

Ventowanie tutaj to nie jest najlepszy pomysł ale już nie mam co zrobic.

Mam nadzieję że nikt z mojej rodziny nie zobaczy tego (btw da się usunąć wątek?)
 
  • +1
Reactions: wojtula, blamejewsjfl, MulletM1chas and 4 others
Piszę tutaj bo już kurwa nie mam pojęcia co ja mam robić a myślę że jako jesteście z Polski to zrozumiecie bardziej niż jakiś larp czy High ego cwel na off-topic.

Generalnie to mniej więcej od kwietnia 2025 czyli od momentu ja zerwała ze mną dziewczyna (opłakuje jakąś kobietę którą poznałem przez internet której nawet nigdy nie widziałem 💔) i od tamtego momentu nikogo innego nie miałem, próbowałem ale nie udaje mi się znaleźć nikogo wartościowego poza tym rozumiem że dziewczyna to nie wszystko ale jednak partnerka to też jakieś wsparcie. Do tego wszystkiego ciągły rozwód moich rodziców, mieszkałem w Radomiu z moją mamą (ta wiem jak to brzmi) i jak byłem u mojej babci to słyszałem jak napierdalają na moją matkę „jaką to ona okropna osoba nie jest” i to samo w drugą stronę i miałem tego BARDZO dość ale jakoś dawałem radę. No i po około dwóch latach mieszkania u mamy pod koniec października się wkurwilem i wyprowadziłem się do ojca co też nie było czymś na co sam wpadłem tylko za każdym razem jak byłem u babci brat pytał „kiedy do taty się przeprowadzasz?” (brat też dwa lata wcześniej pierdolnął drzwiami i się wyprowadził to babci) więc można powiedzieć że mnie zmanipulował żebym się do taty przeprowadził. No i teraz mieszkam w Mińsku mazowieckim który jest takim kurwa zadupiem w porównaniu do Radomia że Japierdole nie mam tu żadnych znajomych są dni w których w tej jebanie placówce zwanej szkołą nie wypuszczam więcej niż 20-50 słów dziennie a uwierzcie mi staram się rozmawiać tutaj z ludźmi ale rozmowa tu z kimkolwiek jest monotonna i męcząca. Rozmawiałem z mamą w tajemnicy przed ojcem jakby miała wyglądać moja przeprowadzka do Radomia ale raczej nie wyszło by przeniesienie się z tej szkoły do tej starej pod koniec roku szkolnego. Czyli muszę tu wytrzymać, do tego jest problem z badaniem na dyskalkulie bo tak mam dyskalkulie tylko czekam teraz na wyniki żeby zanieść do szkoły ale do tego momentu nie mogę niczego zaliczyć a staram się uczyć najwięcej ile mogę. Do tego mam kompleksy na prawie całe swoje ciało z wyjątkiem dla wzrostu (190cm).

Co byście panowie poradzili/zrobili w tej sytuacji bo już nie mam siły na to wszystko i samobójstwo rozważam bardziej niż kiedykolwiek.

Ventowanie tutaj to nie jest najlepszy pomysł ale już nie mam co zrobic.

Mam nadzieję że nikt z mojej rodziny nie zobaczy tego (btw da się usunąć wątek?)
Da się usunąć wątek, napisz do hernana czy innego moda (maksymalnie 5 możesz usunąć). Mogę poradzić żebyś zapisał się na zapasy lub inny sport. Polecam również w góry wyjechać np teraz jak będzie wielkanoc

Tu jest dobry filmik na ten temat
 
  • +1
Reactions: wojtula, cutecel1337, fi93 and 2 others
Dlatego nigdy własnej sekcji nie dostaniemy, nikt tu kurwa aktywny nie jest
 
  • +1
Reactions: cutecel1337, fi93 and BigBallsLarry
Dlatego nigdy własnej sekcji nie dostaniemy, nikt tu kurwa aktywny nie jest
tbf, 50 razy więcej tu jest Turków albo z Holandii ludzi, a nawet holandia swojego subforum nie ma.

Polski subforum to tylko żart przeze mnie stworzony, ale może jak więcej Polaków by było aktywnych to by było fajnie.
 
  • +1
  • JFL
Reactions: Divineincel, cutecel1337, fi93 and 3 others
Piszę tutaj bo już kurwa nie mam pojęcia co ja mam robić a myślę że jako jesteście z Polski to zrozumiecie bardziej niż jakiś larp czy High ego cwel na off-topic.

Generalnie to mniej więcej od kwietnia 2025 czyli od momentu ja zerwała ze mną dziewczyna (opłakuje jakąś kobietę którą poznałem przez internet której nawet nigdy nie widziałem 💔) i od tamtego momentu nikogo innego nie miałem, próbowałem ale nie udaje mi się znaleźć nikogo wartościowego poza tym rozumiem że dziewczyna to nie wszystko ale jednak partnerka to też jakieś wsparcie. Do tego wszystkiego ciągły rozwód moich rodziców, mieszkałem w Radomiu z moją mamą (ta wiem jak to brzmi) i jak byłem u mojej babci to słyszałem jak napierdalają na moją matkę „jaką to ona okropna osoba nie jest” i to samo w drugą stronę i miałem tego BARDZO dość ale jakoś dawałem radę. No i po około dwóch latach mieszkania u mamy pod koniec października się wkurwilem i wyprowadziłem się do ojca co też nie było czymś na co sam wpadłem tylko za każdym razem jak byłem u babci brat pytał „kiedy do taty się przeprowadzasz?” (brat też dwa lata wcześniej pierdolnął drzwiami i się wyprowadził to babci) więc można powiedzieć że mnie zmanipulował żebym się do taty przeprowadził. No i teraz mieszkam w Mińsku mazowieckim który jest takim kurwa zadupiem w porównaniu do Radomia że Japierdole nie mam tu żadnych znajomych są dni w których w tej jebanie placówce zwanej szkołą nie wypuszczam więcej niż 20-50 słów dziennie a uwierzcie mi staram się rozmawiać tutaj z ludźmi ale rozmowa tu z kimkolwiek jest monotonna i męcząca. Rozmawiałem z mamą w tajemnicy przed ojcem jakby miała wyglądać moja przeprowadzka do Radomia ale raczej nie wyszło by przeniesienie się z tej szkoły do tej starej pod koniec roku szkolnego. Czyli muszę tu wytrzymać, do tego jest problem z badaniem na dyskalkulie bo tak mam dyskalkulie tylko czekam teraz na wyniki żeby zanieść do szkoły ale do tego momentu nie mogę niczego zaliczyć a staram się uczyć najwięcej ile mogę. Do tego mam kompleksy na prawie całe swoje ciało z wyjątkiem dla wzrostu (190cm).

Co byście panowie poradzili/zrobili w tej sytuacji bo już nie mam siły na to wszystko i samobójstwo rozważam bardziej niż kiedykolwiek.

Ventowanie tutaj to nie jest najlepszy pomysł ale już nie mam co zrobic.

Mam nadzieję że nikt z mojej rodziny nie zobaczy tego (btw da się usunąć wątek?)
Masz bardzo podobne życie do mnie, przeszedłem również przez zerwanie, rozwód rodziców, kutnie i dużo przeprowadzek. Wkoncu sie skończyło tak że jako 16 latek mieszkałem sam.

Miałem różne fazy depresyjne ale zawsze jakoś udawało mi się przetrwać. To oczywiście nie jest proste.

Według mnie, zbyt bardzo się stresujesz tym wszystkim.. Wiem, łatwo powiedzieć, ale to prawda. Chłopie, nie potrzebujesz z nikim gadać jak nie chcesz i nie musisz się zmuszać mieć znajomych, poprostu skup się na sobie i na szkole. Do szkoły nikt chodzić nie chce ale uwierz mi jak się na tym skupisz i ja dobrze skończysz to będziesz sobie dziękować w przyszłości - ja nie brałem szkoły wogole na serio przez to co sie działo i do teraz żałuję. Najważniejsze jest to żebyś pamiętał ze cokolwiek się teraz dzieje to możesz przez to przejść z dobrym nastawieniem i dobrą robotą.

Jak na teraz skup się na tym co masz na głowie, i to o będzie w przyszłości naturalnie jakoś ujdzie. Nie proboj myśleć o tym gdzie mieszkasz lub jak to i to się potoczy, bo tylko cie to przytłoczy bardziej. Niektórych rzeczy nie możesz zmienić i to jest normalne, musisz poprostu to zaakceptować.
 
  • +1
  • JFL
  • Love it
Reactions: cutecel1337, fi93, ezet and 3 others
Masz bardzo podobne życie do mnie, przeszedłem również przez zerwanie, rozwód rodziców, kutnie i dużo przeprowadzek. Wkoncu sie skończyło tak że jako 16 latek mieszkałem sam.

Miałem różne fazy depresyjne ale zawsze jakoś udawało mi się przetrwać. To oczywiście nie jest proste.

Według mnie, zbyt bardzo się stresujesz tym wszystkim.. Wiem, łatwo powiedzieć, ale to prawda. Chłopie, nie potrzebujesz z nikim gadać jak nie chcesz i nie musisz się zmuszać mieć znajomych, poprostu skup się na sobie i na szkole. Do szkoły nikt chodzić nie chce ale uwierz mi jak się na tym skupisz i ja dobrze skończysz to będziesz sobie dziękować w przyszłości - ja nie brałem szkoły wogole na serio przez to co sie działo i do teraz żałuję. Najważniejsze jest to żebyś pamiętał ze cokolwiek się teraz dzieje to możesz przez to przejść z dobrym nastawieniem i dobrą robotą.

Jak na teraz skup się na tym co masz na głowie, i to o będzie w przyszłości naturalnie jakoś ujdzie. Nie proboj myśleć o tym gdzie mieszkasz lub jak to i to się potoczy, bo tylko cie to przytłoczy bardziej. Niektórych rzeczy nie możesz zmienić i to jest normalne, musisz poprostu to zaakceptować.
Tak szczerze to tylko matura się liczy. Ja się w ogóle nie uczyłem w liceum, tylko w 4 klasie do matury i miałem z matematyki 87%, z angielskiego 93%, z polskiego 80%. Potem na studia polecam iść na stosowaną matematykę
 
  • +1
Reactions: ezet, cutecel1337, fi93 and 2 others
Tak szczerze to tylko matura się liczy. Ja się w ogóle nie uczyłem w liceum, tylko w 4 klasie do matury i miałem z matematyki 87%, z angielskiego 93%, z polskiego 80%. Potem na studia polecam iść na stosowaną matematykę
chodzi bardziej o frekwencję, bo dzisiaj wszedły zasady zs trzeba 50% mieć z każdego przedmiotu, zaczniesz wagarować i ze spirali jebniesz sie cała klasę.

w oceny to wywalone trochę. szkoła i tak prosta jest to oceny sa łatwe do zdobycia tylko poprostu nikomu się nie chce
 
  • +1
Reactions: ezet, cutecel1337 and Divineincel
chodzi bardziej o frekwencję, bo dzisiaj wszedły zasady zs trzeba 50% mieć z każdego przedmiotu, zaczniesz wagarować i ze spirali jebniesz sie cała klasę.

w oceny to wywalone trochę. szkoła i tak prosta jest to oceny sa łatwe do zdobycia tylko poprostu nikomu się nie chce
Chcieli coś słyszałem, że 70% frekwencji, ja tam zawsze miałem ponad 85%, bo matka mnie wysyłała do szkoły. Najważniejsze to mieć plan na życie, jeden cel, do którego chcesz dojść. Potem możesz obierać rożne środki, które ci pomogą w dojściu do tego celu
 
  • +1
Reactions: cutecel1337 and BigBallsLarry
Dlatego nigdy własnej sekcji nie dostaniemy, nikt tu kurwa aktywny nie jest
Dostaniemy tylko nie prędko bo mało osób z Polski ma tutaj konto, znam killka (w tym moją byłą wspomnianą powyżej) przypadków gdzie ludzie repostują coś o .org jakby byli tutaj 24/7 ale z 5 osób to tylko ja mam tutaj konto
 
  • +1
  • JFL
Reactions: cutecel1337, BigBallsLarry and Divineincel
Dostaniemy tylko nie prędko bo mało osób z Polski ma tutaj konto, znam killka (w tym moją byłą wspomnianą powyżej) przypadków gdzie ludzie repostują coś o .org jakby byli tutaj 24/7 ale z 5 osób to tylko ja mam tutaj konto
Jak twoja była miala tu konto jak to kobieta jest. Mam nadzieję, że bana dostała, bo nie możemy sobie pozwolić na ani jedną kobietę tutaj
 
  • +1
Reactions: blamejewsjfl, cutecel1337, fi93 and 1 other person
Chcieli coś słyszałem, że 70% frekwencji, ja tam zawsze miałem ponad 85%, bo matka mnie wysyłała do szkoły. Najważniejsze to mieć plan na życie, jeden cel, do którego chcesz dojść. Potem możesz obierać rożne środki, które ci pomogą w dojściu do tego celu
chodzi bardziej o frekwencję, bo dzisiaj wszedły zasady zs trzeba 50% mieć z każdego przedmiotu, zaczniesz wagarować i ze spirali jebniesz sie cała klasę.

w oceny to wywalone trochę. szkoła i tak prosta jest to oceny sa łatwe do zdobycia tylko poprostu nikomu się nie chce
O frekwencje nie mam co się martwić bo frekwencja 95% od grudnia to dość imponujący wynik.

Myślę że tak czy siak wrócenie spowrotem do mojego rodzinnego miasta wyjdzie na lepsze bo aktualnie chodzę do 5 najlepszego technikum w całym województwie wiec jest ciężko ale z większości zdaje.

Staram się skupić na sobie i to robię dlatego wracam do mojego miasta. Będę miał mniej stresu będę mógł wyjść ze znajomymi więc powinno zrobić się lepiej.
 
  • +1
Reactions: fi93, Divineincel and BigBallsLarry
Jak twoja była miala tu konto jak to kobieta jest. Mam nadzieję, że bana dostała, bo nie możemy sobie pozwolić na ani jedną kobietę tutaj
Udawała że miała przynajmniej. Kobiety są też mało oryginalne chciałbym wspomnieć. Nazywają siebie „OG looksmaxxers” i wymyśli sobie term „femcel” który swoją drogą nie ma ani grosza sensu. Można by było na ten temat się rozpisać
 
  • +1
Reactions: cutecel1337 and Divineincel
O frekwencje nie mam co się martwić bo frekwencja 95% od grudnia to dość imponujący wynik.

Myślę że tak czy siak wrócenie spowrotem do mojego rodzinnego miasta wyjdzie na lepsze bo aktualnie chodzę do 5 najlepszego technikum w całym województwie wiec jest ciężko ale z większości zdaje.

Staram się skupić na sobie i to robię dlatego wracam do mojego miasta. Będę miał mniej stresu będę mógł wyjść ze znajomymi więc powinno zrobić się lepiej.
A twoi znajomi będą chodzić do tej samej szkoły?
 
  • +1
Reactions: cutecel1337
Udawała że miała przynajmniej. Kobiety są też mało oryginalne chciałbym wspomnieć. Nazywają siebie „OG looksmaxxers” i wymyśli sobie term „femcel” który swoją drogą nie ma ani grosza sensu. Można by było na ten temat się rozpisać
No akurat kobiety to uprawiają we wuzz ciągle. Mówią, że wszystko wymyśliły, tylko patriarchat im to zabrał, gorzej niż czarni
 
  • +1
Reactions: blamejewsjfl and cutecel1337
  • +1
Reactions: cutecel1337 and Divineincel
No akurat kobiety to uprawiają we wuzz ciągle. Mówią, że wszystko wymyśliły, tylko patriarchat im to zabrał, gorzej niż czarni
Najgorsze to są białe kobiety z ameryki i czarne kobiety przed 40. Kobiety w Polsce mogą denerwować ale jednak są kochane
 
  • JFL
  • +1
Reactions: blamejewsjfl, Divineincel and fi93
Tak szczerze to tylko matura się liczy. Ja się w ogóle nie uczyłem w liceum, tylko w 4 klasie do matury i miałem z matematyki 87%, z angielskiego 93%, z polskiego 80%. Potem na studia polecam iść na stosowaną matematykę
ty a jak ja jestem w polowie liceum i lece na samych pizdach i kedwo zdaje a matmy to myslisz ze mature jako tako zdam?
 
  • +1
  • Hmm...
Reactions: cutecel1337 and Divineincel
ty a jak ja jestem w polowie liceum i lece na samych pizdach i kedwo zdaje a matmy to myslisz ze mature jako tako zdam?
No ważne żebyś zdał jakoś najpierw. Caly materiał z liceum na maturę to jest do wyuczenia w rok (szczególnie polski). Polecam też się na korepetycje zapisać, ja chodziłem i mi pomogły
 
  • +1
Reactions: cutecel1337 and infrainfra
  • +1
Reactions: BigBallsLarry, fi93, xansholic and 1 other person
Piszę tutaj bo już kurwa nie mam pojęcia co ja mam robić a myślę że jako jesteście z Polski to zrozumiecie bardziej niż jakiś larp czy High ego cwel na off-topic.

Generalnie to mniej więcej od kwietnia 2025 czyli od momentu ja zerwała ze mną dziewczyna (opłakuje jakąś kobietę którą poznałem przez internet której nawet nigdy nie widziałem 💔) i od tamtego momentu nikogo innego nie miałem, próbowałem ale nie udaje mi się znaleźć nikogo wartościowego poza tym rozumiem że dziewczyna to nie wszystko ale jednak partnerka to też jakieś wsparcie. Do tego wszystkiego ciągły rozwód moich rodziców, mieszkałem w Radomiu z moją mamą (ta wiem jak to brzmi) i jak byłem u mojej babci to słyszałem jak napierdalają na moją matkę „jaką to ona okropna osoba nie jest” i to samo w drugą stronę i miałem tego BARDZO dość ale jakoś dawałem radę. No i po około dwóch latach mieszkania u mamy pod koniec października się wkurwilem i wyprowadziłem się do ojca co też nie było czymś na co sam wpadłem tylko za każdym razem jak byłem u babci brat pytał „kiedy do taty się przeprowadzasz?” (brat też dwa lata wcześniej pierdolnął drzwiami i się wyprowadził to babci) więc można powiedzieć że mnie zmanipulował żebym się do taty przeprowadził. No i teraz mieszkam w Mińsku mazowieckim który jest takim kurwa zadupiem w porównaniu do Radomia że Japierdole nie mam tu żadnych znajomych są dni w których w tej jebanie placówce zwanej szkołą nie wypuszczam więcej niż 20-50 słów dziennie a uwierzcie mi staram się rozmawiać tutaj z ludźmi ale rozmowa tu z kimkolwiek jest monotonna i męcząca. Rozmawiałem z mamą w tajemnicy przed ojcem jakby miała wyglądać moja przeprowadzka do Radomia ale raczej nie wyszło by przeniesienie się z tej szkoły do tej starej pod koniec roku szkolnego. Czyli muszę tu wytrzymać, do tego jest problem z badaniem na dyskalkulie bo tak mam dyskalkulie tylko czekam teraz na wyniki żeby zanieść do szkoły ale do tego momentu nie mogę niczego zaliczyć a staram się uczyć najwięcej ile mogę. Do tego mam kompleksy na prawie całe swoje ciało z wyjątkiem dla wzrostu (190cm).

Co byście panowie poradzili/zrobili w tej sytuacji bo już nie mam siły na to wszystko i samobójstwo rozważam bardziej niż kiedykolwiek.

Ventowanie tutaj to nie jest najlepszy pomysł ale już nie mam co zrobic.

Mam nadzieję że nikt z mojej rodziny nie zobaczy tego (btw da się usunąć wątek?)
Nadal lepiej niż ja, rottując tu tylko zatracam siebie xD. Mam pojebane kompleksy mimo, ze juz wygladam dobrze nigdy nie bede juz ta sama osoba, doslownie pisze z rodzicami o operacjach plastycznych, ze to mnie uszczęśliwi i najgorsze jest to, ze to prawdopodobnie ich wina za brak milosci i uwagi w dojrzewaniu. Mam prawie 19 lat i juz mialem 3 operacje plastyczne przez to jak zakompleksiony jestem. My biggest wish to ascendowac do chadlite i zostawic to w koncu za soba, usunac profil na tym subhuman forum pojsc na college i zapomniec.
 

Attachments

  • IMG_6339.jpeg
    IMG_6339.jpeg
    77.2 KB · Views: 0
  • +1
Reactions: Divineincel
Nadal lepiej niż ja, rottując tu tylko zatracam siebie xD. Mam pojebane kompleksy mimo, ze juz wygladam dobrze nigdy nie bede juz ta sama osoba, doslownie pisze z rodzicami o operacjach plastycznych, ze to mnie uszczęśliwi i najgorsze jest to, ze to prawdopodobnie ich wina za brak milosci i uwagi w dojrzewaniu. Mam prawie 19 lat i juz mialem 3 operacje plastyczne przez to jak zakompleksiony jestem. My biggest wish to ascendowac do chadlite i zostawic to w koncu za soba, usunac profil na tym subhuman forum pojsc na college i zapomniec.
Mi tez rodzice narobili kompleksów. Choćby jak jadłem płatki z mlekiem za mało lata w kuchni to mój stary zaczal sie drzeć ze tuczące i po 18 się nie je.

Najgorsze jest to że on do dzisiaj tak uważa.
 
  • +1
  • JFL
Reactions: cutecel1337 and Divineincel
Mi tez rodzice narobili kompleksów. Choćby jak jadłem płatki z mlekiem za mało lata w kuchni to mój stary zaczal sie drzeć ze tuczące i po 18 się nie je.

Najgorsze jest to że on do dzisiaj tak uważa.
Lepiej nie jedz tych platkow, najgorsze co można jeść
 
  • +1
Reactions: cutecel1337
Lepiej nie jedz tych platkow, najgorsze co można jeść
Nie jadłem od 2019 bo po prostu przestały mi smakować.
A ta sytuację dałem tylko jak powód przez który aktualnie mogę mieć zaburzenia odżywiania
 
  • +1
Reactions: cutecel1337 and Divineincel
Najgorsze to są białe kobiety z ameryki i czarne kobiety przed 40. Kobiety w Polsce mogą denerwować ale jednak są kochane
Polki to chyba najgorsze kobiety, regularnie wybierają nigeryjczyków, turków, czy innych takich. W turcji na nie się mówi polskie dywany
 
  • +1
Reactions: cutecel1337
Polki to chyba najgorsze kobiety, regularnie wybierają nigeryjczyków, turków, czy innych takich. W turcji na nie się mówi polskie dywany
Ciężko się dziwić jak większość 20 paro latków wygląda tak (bez obrazy dla pashy ofc)
 

Attachments

  • IMG_2655.jpeg
    IMG_2655.jpeg
    142.6 KB · Views: 0
  • +1
Reactions: cutecel1337 and Divineincel
rwa nie mam pojęcia co ja mam robić a myślę że jako jesteście z Polski to zrozumiecie b
Piszę tutaj bo już kurwa nie mam pojęcia co ja mam robić a myślę że jako jesteście z Polski to zrozumiecie bardziej niż jakiś larp czy High ego cwel na off-topic.

Generalnie to mniej więcej od kwietnia 2025 czyli od momentu ja zerwała ze mną dziewczyna (opłakuje jakąś kobietę którą poznałem przez internet której nawet nigdy nie widziałem 💔) i od tamtego momentu nikogo innego nie miałem, próbowałem ale nie udaje mi się znaleźć nikogo wartościowego poza tym rozumiem że dziewczyna to nie wszystko ale jednak partnerka to też jakieś wsparcie. Do tego wszystkiego ciągły rozwód moich rodziców, mieszkałem w Radomiu z moją mamą (ta wiem jak to brzmi) i jak byłem u mojej babci to słyszałem jak napierdalają na moją matkę „jaką to ona okropna osoba nie jest” i to samo w drugą stronę i miałem tego BARDZO dość ale jakoś dawałem radę. No i po około dwóch latach mieszkania u mamy pod koniec października się wkurwilem i wyprowadziłem się do ojca co też nie było czymś na co sam wpadłem tylko za każdym razem jak byłem u babci brat pytał „kiedy do taty się przeprowadzasz?” (brat też dwa lata wcześniej pierdolnął drzwiami i się wyprowadził to babci) więc można powiedzieć że mnie zmanipulował żebym się do taty przeprowadził. No i teraz mieszkam w Mińsku mazowieckim który jest takim kurwa zadupiem w porównaniu do Radomia że Japierdole nie mam tu żadnych znajomych są dni w których w tej jebanie placówce zwanej szkołą nie wypuszczam więcej niż 20-50 słów dziennie a uwierzcie mi staram się rozmawiać tutaj z ludźmi ale rozmowa tu z kimkolwiek jest monotonna i męcząca. Rozmawiałem z mamą w tajemnicy przed ojcem jakby miała wyglądać moja przeprowadzka do Radomia ale raczej nie wyszło by przeniesienie się z tej szkoły do tej starej pod koniec roku szkolnego. Czyli muszę tu wytrzymać, do tego jest problem z badaniem na dyskalkulie bo tak mam dyskalkulie tylko czekam teraz na wyniki żeby zanieść do szkoły ale do tego momentu nie mogę niczego zaliczyć a staram się uczyć najwięcej ile mogę. Do tego mam kompleksy na prawie całe swoje ciało z wyjątkiem dla wzrostu (190cm).

Co byście panowie poradzili/zrobili w tej sytuacji bo już nie mam siły na to wszystko i samobójstwo rozważam bardziej niż kiedykolwiek.

Ventowanie tutaj to nie jest najlepszy pomysł ale już nie mam co zrobic.

Mam nadzieję że nikt z mojej rodziny nie zobaczy tego (btw da się usunąć wątek?)
nie wiem stary ale samobojstwo to najgorsze co mozesz zrobic ja teraz tez mam slaby okres w zyciu ale nigdy sie nie zabijaj a nad dziewczyna nie ma co plakac (rozumiem wszystko stary ze rozwod z dziewczyna boli) i za duzo ci teraz nie poradze ale nie zabijaj sie
 
Piszę tutaj bo już kurwa nie mam pojęcia co ja mam robić a myślę że jako jesteście z Polski to zrozumiecie bardziej niż jakiś larp czy High ego cwel na off-topic.

Generalnie to mniej więcej od kwietnia 2025 czyli od momentu ja zerwała ze mną dziewczyna (opłakuje jakąś kobietę którą poznałem przez internet której nawet nigdy nie widziałem 💔) i od tamtego momentu nikogo innego nie miałem, próbowałem ale nie udaje mi się znaleźć nikogo wartościowego poza tym rozumiem że dziewczyna to nie wszystko ale jednak partnerka to też jakieś wsparcie. Do tego wszystkiego ciągły rozwód moich rodziców, mieszkałem w Radomiu z moją mamą (ta wiem jak to brzmi) i jak byłem u mojej babci to słyszałem jak napierdalają na moją matkę „jaką to ona okropna osoba nie jest” i to samo w drugą stronę i miałem tego BARDZO dość ale jakoś dawałem radę. No i po około dwóch latach mieszkania u mamy pod koniec października się wkurwilem i wyprowadziłem się do ojca co też nie było czymś na co sam wpadłem tylko za każdym razem jak byłem u babci brat pytał „kiedy do taty się przeprowadzasz?” (brat też dwa lata wcześniej pierdolnął drzwiami i się wyprowadził to babci) więc można powiedzieć że mnie zmanipulował żebym się do taty przeprowadził. No i teraz mieszkam w Mińsku mazowieckim który jest takim kurwa zadupiem w porównaniu do Radomia że Japierdole nie mam tu żadnych znajomych są dni w których w tej jebanie placówce zwanej szkołą nie wypuszczam więcej niż 20-50 słów dziennie a uwierzcie mi staram się rozmawiać tutaj z ludźmi ale rozmowa tu z kimkolwiek jest monotonna i męcząca. Rozmawiałem z mamą w tajemnicy przed ojcem jakby miała wyglądać moja przeprowadzka do Radomia ale raczej nie wyszło by przeniesienie się z tej szkoły do tej starej pod koniec roku szkolnego. Czyli muszę tu wytrzymać, do tego jest problem z badaniem na dyskalkulie bo tak mam dyskalkulie tylko czekam teraz na wyniki żeby zanieść do szkoły ale do tego momentu nie mogę niczego zaliczyć a staram się uczyć najwięcej ile mogę. Do tego mam kompleksy na prawie całe swoje ciało z wyjątkiem dla wzrostu (190cm).

Co byście panowie poradzili/zrobili w tej sytuacji bo już nie mam siły na to wszystko i samobójstwo rozważam bardziej niż kiedykolwiek.

Ventowanie tutaj to nie jest najlepszy pomysł ale już nie mam co zrobic.

Mam nadzieję że nikt z mojej rodziny nie zobaczy tego (btw da się usunąć wątek?)
smutne bratku
 
Piszę tutaj bo już kurwa nie mam pojęcia co ja mam robić a myślę że jako jesteście z Polski to zrozumiecie bardziej niż jakiś larp czy High ego cwel na off-topic.

Generalnie to mniej więcej od kwietnia 2025 czyli od momentu ja zerwała ze mną dziewczyna (opłakuje jakąś kobietę którą poznałem przez internet której nawet nigdy nie widziałem 💔) i od tamtego momentu nikogo innego nie miałem, próbowałem ale nie udaje mi się znaleźć nikogo wartościowego poza tym rozumiem że dziewczyna to nie wszystko ale jednak partnerka to też jakieś wsparcie. Do tego wszystkiego ciągły rozwód moich rodziców, mieszkałem w Radomiu z moją mamą (ta wiem jak to brzmi) i jak byłem u mojej babci to słyszałem jak napierdalają na moją matkę „jaką to ona okropna osoba nie jest” i to samo w drugą stronę i miałem tego BARDZO dość ale jakoś dawałem radę. No i po około dwóch latach mieszkania u mamy pod koniec października się wkurwilem i wyprowadziłem się do ojca co też nie było czymś na co sam wpadłem tylko za każdym razem jak byłem u babci brat pytał „kiedy do taty się przeprowadzasz?” (brat też dwa lata wcześniej pierdolnął drzwiami i się wyprowadził to babci) więc można powiedzieć że mnie zmanipulował żebym się do taty przeprowadził. No i teraz mieszkam w Mińsku mazowieckim który jest takim kurwa zadupiem w porównaniu do Radomia że Japierdole nie mam tu żadnych znajomych są dni w których w tej jebanie placówce zwanej szkołą nie wypuszczam więcej niż 20-50 słów dziennie a uwierzcie mi staram się rozmawiać tutaj z ludźmi ale rozmowa tu z kimkolwiek jest monotonna i męcząca. Rozmawiałem z mamą w tajemnicy przed ojcem jakby miała wyglądać moja przeprowadzka do Radomia ale raczej nie wyszło by przeniesienie się z tej szkoły do tej starej pod koniec roku szkolnego. Czyli muszę tu wytrzymać, do tego jest problem z badaniem na dyskalkulie bo tak mam dyskalkulie tylko czekam teraz na wyniki żeby zanieść do szkoły ale do tego momentu nie mogę niczego zaliczyć a staram się uczyć najwięcej ile mogę. Do tego mam kompleksy na prawie całe swoje ciało z wyjątkiem dla wzrostu (190cm).

Co byście panowie poradzili/zrobili w tej sytuacji bo już nie mam siły na to wszystko i samobójstwo rozważam bardziej niż kiedykolwiek.

Ventowanie tutaj to nie jest najlepszy pomysł ale już nie mam co zrobic.

Mam nadzieję że nikt z mojej rodziny nie zobaczy tego (btw da się usunąć wątek?)
damn nigga ja na twoim miejscu bym roidowal i zaczal chodzic na silownie to bedzie taka jedyna rzecz ktora zawsze bedzie (wiem kurwa jak to brzmi xd ale fr tak jest) po glow upie zainstalujesz se yubo i bedziesz ruchal kazdego foida w okolicy
 
damn nigga ja na twoim miejscu bym roidowal i zaczal chodzic na silownie to bedzie taka jedyna rzecz ktora zawsze bedzie (wiem kurwa jak to brzmi xd ale fr tak jest) po glow upie zainstalujesz se yubo i bedziesz ruchal kazdego foida w okolicy
Nie tylko w okolicy będę ruchać foidy w całej europie. I co to znaczy roidowal
 
damn nigga ja na twoim miejscu bym roidowal i zaczal chodzic na silownie to bedzie taka jedyna rzecz ktora zawsze bedzie (wiem kurwa jak to brzmi xd ale fr tak jest) po glow upie zainstalujesz se yubo i bedziesz ruchal kazdego foida w okolicy
ruchanie kobietoidów z yubo to najgorsza kurwa zacheta i najgorsza rada jaka slyszalem ile ty masz lat
 
wyjdz do lasu autorze posta poszukaj czegos co lubisz nic w twoim zyciu nigdy sie nie zmieni jesli ty nie znajdziesz czegos dla siebie i przestan lurkowac to gownoforum dla retardow 15letnich
 
  • Love it
Reactions: blamejewsjfl
Licze ze twoj plat czolowy jeszcze sie rozwinie. murzyn mentality
 

Similar threads

ezet
Replies
8
Views
40
cooldudewithasword
C
ezet
Replies
2
Views
20
Canthus23
Canthus23
Gomez
Replies
25
Views
246
MulletM1chas
MulletM1chas
ezet
Replies
15
Views
202
gofer
gofer
zimione
Replies
14
Views
211
cooldudewithasword
C

Users who are viewing this thread

Back
Top